Pamiętacie jak tydzień temu
wspominałam o babeczkach? W poniedziałkowy wieczór były w piecu. Zabierałam je do pracy przez kolejne trzy dni
jako pyszną i pożywną przekąskę. Jeśli nie macie mąki owsianej, nic nie szkodzi. Ja swoją zrobiłam miksując blenderem płatki owsiane. Orzechy pekan komponują się w tym zestawieniu fantastycznie. Najlepszym momentem jedzenia był bonus w postaci natrafienia na kawałek orzecha. Przyprawy można dobrać wg uznania: ja użyłam hinduskiej mieszanki garam masala, ale możecie użyć też przyprawy do piernika lub stworzyć własny mix np. z cynamonu, gałki muszkatołowej, imbiru, goździków, karadamonu, pieprzu cayenne, kminu rzymskiego, kolendry i co jeszcze Wam przyjdzie do głowy.
Os acordáis de las magdalenas que mencioné hace una semana? La tarde del lunes se estaban horneando y los llevé al trabajo tres días seguidos como un rico y nutritivo snack de media mañana. Si no tenéis harina de avena, no pasa nada. Yo he hecho la mía, triturando los copos de avena con una batidora. Las nueces pecanas le dan un toque especial a las magdalenas y de hecho, el mejor momento de la consumición es encontrar un trocito de nuez. Podéis ser creativos en la selección de las especias: yo he usado una mezcla hindú, garam masala, pero podéis crear una composición propia, p.ej. de: canela, nuez moscada, jengibre, clavos, cardamomo, pimienta cayenne, comino, cilantro y lo que se os ocurra.