Nie da się
ukryć, że jestem miłośniczką włoskiej kuchni. Dzisiaj przygotowałam pizzę w
dwóch wersjach: 1) pomidor + mozzarella+ suszona bazylia + cebula + oliwki +
tarty żółty ser oraz 2) szynka + mozzarella + cebula + ananas + tarty żółty
ser. Użyłam składników, które miałam pod ręką. Jestem również wielką fanką
białej pizzy (bez sosu pomidorowego) z zapieczoną mozzarella, na której, już po
upieczeniu, układa się świeżą rukolę i szynkę parmeńską. Gdy zawita do mojej
kuchni, na pewno dam Wam znać!
Es imposible negar lo evidente, o sea, mi debilidad por la cocina italiana. Hoy he
preparado pizza en dos versiones: 1) tomate + mozzarella + albahaca seca +
cebolla + aceitunas + queso rallado y 2) jamón york + mozzarella + cebolla +
piña + queso rallado. He usado ingredientes que tenía a mano. Otro tipo de
pizza que me encanta es pizza blanca (sin una capa de salsa de tomate) que se hornea
solo con mozzarella y una vez sacada del horno se le pone rúcula fresca y jamón
serrano (o el jamón italiano: prosciutto di Parma). Cuando esta aparezca en mi
cocina ya os avisaré!
